sobota, 13 lutego 2010

Sto lat

Dziś Syzmonowe urodziny. 17ste tym razem. Jak zwykle pełne pustych życzeń ludzi , dla którcyh mógłbym nie żyć , nienawidzę tego. Miałem nawet imprezę , w dość ogólnym znaczeniu tego słowa. Wpadł bowiem przyjaciel i jego dziewczyna , była herbata , słodycze poker i trochę śmiechu.
Osobiście nie przepadam za urodzinami , zwłaszcza swoimi. Bo co to wogle za okazja? Dać komuś pieniądze , tylko za to , że przeżył 17 lat i nie wpadł pod samochód. Chociaż każdy powód by dać Syzmonowi pieniądze jest dobry...
Z życzeniami nie trafił chyba nikt , tak więc zamieszczam tu listę tego co tak naprawdę Syzmon sobie życzy:
conajmniej 90 lat
cały ten czas zdrowej wątroby , nerek , serca , mózgu i płuc
kupy kasy , którą zarobię tak , że sie nie orobię
plantacji herbaty w Japonii i na Cejlonie
setki niewolników , którzy tam będą pracować
astona DB9
Asa Pik
by Szuler przeżył
utopijnej władzy w kraju nad Wisłą
dużo herbaty

Amen!

1 komentarz:

Franek pisze...

hej, przecież ja życzyłem Ci Asa pik! Nie kłamcz!