piątek, 3 sierpnia 2012

29. Oznaczenia herbat łamanych-ciętych (broken tea)

   Tak samo jak herbaty liściaste, herbaty łamane mają swoje oznaczenia określające ich jakość. Oto druga część mojego przewodnika po oznaczeniach jakości herbat.Nie opisuję wszystkich oznaczeń, bo jest ich za dużo, wybrałem te, które pojawiają się najczęściej i te, które sam miałem okazję próbować. Zaczynamy!

TGFBOP 1- Tippy Golden Flowery Broken Orange Pekoe. Bardzo dobrej jakości herbata z Assam i Darjeeing. Listki są równo pocięte i tak jak nazwa wskazuje zawiera dużo wierzchołków listków (tips), które także są pocięte. np. Lipton w piramidkach, który moim zdaniem jest bardzo smaczny.

GFBOP- Golden Flowery Broken Orange Pekoe. Najwyższa klasa herbat z Kenii i Assam. Ma mało wierzchołków, a listki są pocięte na kawałki różnej wielkości.Wydaje mi się, że Bioactive używa herbaty tej jakości w swoich herbatach sypanych.

GBOP- Druga klasa jakości herbat Kenii i Assam. Jeszcze mniej wierzchołków, drobniej pocięta.

FBOP- Flowery Broken Orange Pekoe, grubo łamana, bardzo mało wierzchołków, przykładowo Krakowski Kredens używa herbat o tym oznaczeniu. Mi herbaty KK nie smakują.

BOP- Broken Orange Pekoe, główny stopień określania jakości prawie wszędzie. Nie ma co szukać szczytów. Daje ciemny napar, dosyć aromatyczna.

BT- Broken Tea, Liście są duże i mięsiste, bardzo równo pokrojone, mają dużą objętość. Spotkałem się kilka razy z taką herbatą w kawiarniach, ale niestety nie przypadła mi do gustu, nie wiem czemu.

BOPF- Broken Orange Pekoe Fannings. Bardzo drobno pocięta herbata bez szczytów, Ceylon używa herbaty tej jakości. Jest dosyć smaczna, idealnie nadaje się jako baza dla herbat smakowych w torebkach.

TGFOF- Tippy Golden Flowery Orange Fannings. Tej herbaty stosuje się do produkcji wysokiej klasy mieszanek ekspresowych np. Ahmad. Są szczyty, jest delikatnie i bardzo smacznie.

PD- Pekoe Dust. Bardzo drobna, prawie pylista herbata, stosowana przy robieniu herbat ekspresowych dla mas np. Saga. Śmieję się, że tą jakość otrzymuje się zamiatając magazyny herbaty. Na temat smaku nie mam się nawet co wypowiadać, bo to herbata nie dla smaku, ale dla samego faktu nie picia wrzątku, tylko herbaty.


   Zasada jest prosta, im wyżej listek rośnie na krzaczku i jest mniej rozwinięty, tym herbata delikatniejsza. Listki rosnące niżej trzeba łamać, ciąć, czy poddawać innym procesom mechanicznym, bo w przeciwnym wypadku w filiżance, kubku, albo szklance pływałyby liście wielkości tytoniowych. Niektóre herbaty białe (robione z tych najwyższych zwiniętych jeszcze listków) hoduje się, zakrywając krzewy herbaciane przed dostępem słońca, przez co hamuje się rozwój listków.  Herbaty liściaste są droższe, bo muszą być zbierane ręcznie, żeby nie pouszkadzać liści.

    Na temat różnych typów herbaty wypowiem się kiedy indziej.  Tym razem mam jednak nadzieję, że moje zestawienie chociaż odrobinę pomoże przy wyborze herbaty do dobrej książki.
Smacznego.

Brak komentarzy: