Wróciłem z Kreskonu 7. Bardzo udany wyjazd, po raz pierwszy chyba zwrócił mi się konwent. Wygrałem 2 książki, jedną w konkursie militarnym, a drugą w konstruktorskim. Bardzo lubię wschodnie, zaściankowe konwenty. Na nich sobie odpoczywam, spotykam znajomych, sączę piwa.
Plan na 30 notek nadal aktualny, ale nie wyjdzie dokładnie tak jak sobie to założyłem, jutro spróbuję wrócić do względnej regularności i długości notek.

1 komentarz:
No i gdzie te Twoje codzienne notki?
Prześlij komentarz