poniedziałek, 15 marca 2010

Pif Paf jesteś trup!

476 -Zamach Odoakra
Dzisiejsze popołudnie spędzam pod znakiem historii. Mózg się człowiekowi lasuje. Wypiłem za dużo herbat. Mam dość! Ja chcę już piątek!
533 -Ogłoszenie kodeksu Justyniana
Mam dość. Nie chce mi się uczyć historii , mogłem iść do bursy, albo do szkoły wojskowej.
Pewna praca , zwiedziłbym kawał świata. Może trafiłbym do GROMu albo Legii Cudzoziemskiej.
622-Hedżra
Karabin w dłoń , spać na rozkaz , jeść na rozkaz zabijać na rozkaz.
687-Pepin z Heristalu majordomem wszystkich dzielnic frankijskich.
Niee , to nie dla mnie , cały czas takie małe coś we mnie mówi , mi że trzeba się czasem buntować. A ja tego słucham. O ja nieszczęsny! 2 z religii , wstyd.
990- Wojna Polsko-Czeska
W pewnym momencie człowiek zaczyna zdawać sobie sprawę z tego , że całe życie spędza ucząc się. Całe dotychczasowe życie potrafiłem moją skrajną nonszalancję , złośliwość, lenistwo i olewactwo połączyć ze świetnymi (moim zdaniem) wynikami w nauce. Teraz z czegoś muszę zrezygnować. Szkoła mnie zabija. Dla przyszłości muszę rezygnować ze swojego JA.
983- Zgon Ottona II
Dzięki Mantoyflowi brnę przez materiał w miarę sprawnie. Przy dźwiękach dawno zapomnianej płyty Kamelot z 97?
1000- zjazd Gnieźnieński
Paranoja. Leżę na kanapie do góry nogami i czytam, te daty , czytam i czytam. Pamiętam! jest bosko! Czuję się jak stereotypowy uczeń kopca , którego jedynymi momentami spędzanymi poza domem są przesiadki do i z autobusu.
1102-Podział królestwa Polskiego między Bolesława Krzywoustego i Zbigniewa.
Życie prywatne , które także ponoć posiadam układa się najwyżej średnio. Odeszła mi całkiem chęć na związkowanie. Znalazłem sobie dziewczynkę - cud, którą chcę poznać. As pik jest nudny jak flaki z olejem. Świetnie opakowane flaki z olejem , jednak patrzę też na wnętrze. No cóż, wyszło jak zawsze. W tym tygodniu spróbuję ukończyć jebutne (ostatnie) opowiadanie o Szulerze.
No chyba , że dojdzie do masowych samobójstw jego rozwrzeszczanych fanek (i Hamira), to może ożyje.
Ale nie ma się co martwić, w głowie rodzi się kolejny wiktoriański bohater.
1138-Rozbicie dzielnicowe.
Memento mori, Dreuga Dei, Ora Et Labora, krzyżyk na drogę.
Wracam do Earl Grey'a (dzieci śpią)

A zapomniałbym. To bardzo dziwne , ale kiedy wróciłem do domu po konwencie okazało się , że w każdym pokoju , w którym mamy naścienny zegar , jego wskazówki się zatrzymały. U mnie w pokoju na godzinie 16:59:59...
W salonie na 17:01
w kuchni na 17:00
Dziwne.
Tea Time!


Brak komentarzy: