Ciepło się zrobiło, nie mam ochoty na robienie czegokolwiek konstruktywnego. Całe dnie siedziałbym w zajebistym słomkowym kapeluszu nad kolejnymi książkami z półki obok komputera i sączył przy tym zieloną herbatę. Upajam się piękną pogodą, upajam się otaczającym mnie pięknem wszystko jest zajebiste, kiedy w głowie ma się cały czas coś w stylu "Za 4 tygodnie Wakacje!"
I to jest zajebiste! Bo jak wakacje to i konwent i Bieszczady i ogólne obiboctwo.
Wracam do Piekary.
Sencha sencha sencha........
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz