Święta przyszły, wypada coś napisać. To napiszę, że cieszy mnie ta odrobina wolnego czasu. Chwila odpoczynku, którą spędzę w domu, a nie tak jak zwykle spędzam czas wolny- poza domem. A tego czasu wolnego za wiele nie mam. Jakoś tak bożenarodzenie kojarzy mi się zawsze z siedzeniem w cieple, ze świąteczną filiżanką pod ręką i książką. Pozycje na ten rok "Miecz i kwiaty" tom 3, "Ferdydurke", opowiadania Czechowa i Iwaszkiewicza. Dzisiaj zmarnowałem cały dzień śpiąc do późna, sprzątając i wypełniając inne obowiązki domowe, na które nie ma ochoty, ani motywacji.
Moja szabla była rekwizytem, na spektaklu naszego szkolnego teatru
Marysia. Dwie godziny zajęło mi doprowadzenie jej do porządku, po tym jak została szczelnie zapaprana palcami na calutkiej długości. Mimo chwilowej irytacji, gratuluję, świetnie Wam wyszło (szczególne brawa dla Kamila, bez którego było średniawo, ale dźwignął sztukę ).

Spokojnych zimowych świąt.
(zdjęcie choinki z mojego pokoju)
2 komentarze:
Czy już mówiłam, że Twoja choinka jest najbardziej pomysłowa jaką widziałam w tym roku? Chyba tak, więc się powtórzę: jesteś Szymonie geniuszem...
Nie mów mu tak, Pani Kasiu, już i tak ma za wysokie mniemanie o sobie [;
Prześlij komentarz