Nadszedł grudzień, miesiąc mikołajkowy, miesiąc świąteczny, miesiąc sylwestrowy. Generalnie pomimo paskudnej pogody, kojarzy się raczej dobrze. To oczywiście czas wzmożonego kupowania prezentów. Sam zafundowałem sobie trzy fajne książki, "Kodeks piracki", "Wampiry i Wilkołaki źródła, historia, legendy. Od antyku do współczesności" i "Wampiry, historia z zimna krwią spisana", także na święta będę mia co poczytać. Poza tym, jutro pewnie wybiorę się na zakupy herbaciane, bo skończyła się Tetley i mam poważne braki w herbatach zielonych i czerwonych. Czarnych jak zawsze dostatek, głównie Yunnan, i Ceylon, ale czasem rzucę się na coś z Assamu.
Czas leci mi całkiem spokojnie, na czytaniu, robieniu testów z bio i robieniu przymiarek do dalszego pisania (robienie planów ramowych, warsztatowanie). Częściej pewnie będę wypowiadał się pewnie na The Fakto, gdzie serdecznie zapraszam.
Jednym słowem, powoli chomikuję muzykę, książki, herbaty i gry na przerwę świąteczną, którą wyczekuję ze zniecierpliwieniem.
Pozdrowienia zza filiżanki Earl Grey
2 komentarze:
Przestań nudzić z tą herbatą :P
Co jest złego w herbacie?
Prześlij komentarz