"Doprawdy, jeśli za życia byłeś pan takim głupcem jak teraz, to cieszę się, że cię zabiłem. Przysłużyłem się rodzinie ludzkiej eliminując wybitnie impertynenckiego i lekkomyślnego przedstawiciela gatunku Homo Sapiens.
Jegomość szarpnął się, starzec trzymał mocno nie mówiąc nawet słowa.
-Chociaż w sumie nie jesteś aż taki głupi. Hipnotyzer, pobawił się tajemnymi księgami znalezionymi w uniwersyteckiej bibliotece i został po śmierci na tym świecie. Hipnotyczne umiejętności pozostały, więc jesteś potencjalnie wyjątkowo groźnym kawałkiem ektoplazmy. Niestety postanowiłeś nękać nie tę osobę co trzeba. Wystarczy już tej nędznej imitacji Opowieści Wigilijnej.- dodał odciągając kurek."
Jest tylko jeden dżentelmen, którego może dotyczyć cytat powyżej.
Miesięcznik "Nowa Fantastyka" organizuje konkurs na opowiadanie w konwencji fantastycznej. Mój ulubiony bohater przeszedł kilka modyfikacji, dorobił się nowej, bardziej fantastycznej fuchy i wystartuje w wyścigu o zwycięstwo w tym prestiżowym konkursie. Trzymajcie kciuki.
Spędzam teraz oczywiście czas nad nowym opowiadaniem i właściwie głównie nad nim. Zużywam przy tym sporo paliwa (Earl Grey z trawą cytrynową, kardamonem i takim białym czymś). Czytam /słucham/ "Lalkę " Prusa i jestem szczerze oczarowany.
Wracam do roboty. (łyk earl grey)
2 komentarze:
Przerysowany i mało naturalny dialog. Zbyt wiele wstawek biologicznych/nawiązań do literatury. Dwóch, nawet najbardziej ponadprzeciętnych mężczyzn nie może ze sobą tak rozmawiać bo czyta się to wręcz śmiesznie ;)
Co nie zmienia faktu, że fragment fajny, uprościsz i jest wygrana ;d
to jest monolog, ale dzięki
Prześlij komentarz