Ciężki poranek po dobrej imprezie. Nie jest źle, głowa nie boli, tylko nadwyrężona szyja daje się we znaki.
łyk earl grey
Zasiadam w łóżku z Opowieściami niesamowitymi Poe'a, smakuje tą książkę kolejny miesiąc czytając po jednym opowiadaniu
łyk earl grey
Oglądam zdjęcia z wczoraj, nadworny fotograf Kamil sprawił się jak zawsze dobrze.
łyk earl grey
Ściągam najfajniejsze kawałki zasłyszane wczoraj.
łyk earl grey
Zabieram się za naukę. WOS, matma, historia, geografia przede mną.
łyk earl grey
Monodram leży nieruszony, chyba go nie napiszę.
łyk earl grey
Poleruję szablę, Czytam ostatnie wiadomości na onecie, Krosno 24, Interia
idę po earl grey
Zabija mnie logika komentujących... banda trolli.
łyk earl grey
"Przyjrzyj się dobrze temu logo, 2 faliste kreski, czyli 2 pejsy, 2 pejsy czyli żyd".
JAPIERDOLE!
łyk earl grey
Biurko czyli drewno, drewno czyli drzewa, drzewa czyli las, las czyli KAtyń, Katyń czyli Kaczyński.
łyk earl grey
Tak logiczne są te rozważania, które i tak zawsze sprowadzają się do jednego... polityki.
łyk earl grey, smutne spojrzenie na dno czajniczka. Jest pusty. Ten moment zawsze nadchodzi, ale i tak zawsze zaskakuje.
Polityka czyli wos, pora zająć się czymś pożytecznym.
ostatni łyczek earl grey
1 komentarz:
Dobrze się Ciebie czyta.
Bez łyka earl grey.
Prześlij komentarz