
Dawno nic nowego się nie pojawiło, głównie ze względu na moje lenistwo. W sumie jedyną ciekawostką jest to, że jutro w końcu odbędzie się sprawdzian z hiszpańskiego. W związku z tym niebo zaszło ciężkimi chmurami, ptaki zamarły i oczywiście świat stracił wszelkie kolory. Jest lirycznie. Kolejni znajomi popadają w stan "wiosennej nostalgii lamentacyjno-rozleniwiającej" czyli z grubsza ogarnia ich lenistwo i towarzyszące mu zawsze procesy myślowe prowadzące do myśli autodestrukcyjnych, masochistycznych, samobójczych i auto kanibalistycznych. Nie ma co ukrywać, nie każdy przyzwyczajony jest do odosobnienia a co za nim idzie do samopoznania. Nie kryjmy więc tego, że nie każdy lubi siebie takiego jakim jest. A im lepiej siebie poznaje tym bardziej uświadamia sobie, że jest pojebany i nawet by sam sobie ręki nie podał. Ludzi takich rozumiem w stu procentach. Był okres w moim 17-letnim już życiu, że przeszkadzało mi to, że nikt się ze mną nie bawił, potem nikt się nie zachodził zbyt dobrze. I jak Budda kształtowałem sobie charakter na taki jaki mi się akurat podobał. Fakt nie posiadania dobrych przyjaciół ( a nawet kolegów i koleżanek) sprawiał, że każda zmiana zachodziła gwałtownie, szybko i zauważalnie. Teraz kiedy jakiś tam znajomych mam. BA! mam nawet przyjaciela! Procesy zmian zostały zahamowane, bo sam sobie się podobam i to uważam za podstawę dobrego samopoczucia.
Dodam do tego, fakt, że w trakcie burzliwej młodości i przemian z nią związanych interesowałem się chyba wszystkim. Po trochę, po trochę i z każdego hobby coś zostało. Teraz w liceum, jako gotowa niezdatna do spożycia mieszanka wybuchowa okazuję się człowiekiem dosyć ciekawym (przynajmniej tak się dowiedziałem) i niebanalnym. Ma to oczywiście swoją cenę. Trudny i ekscentryczny charakter nie przypada wielu (większości) do gustu. Odkryłem ostatnio, że jestem rzeczywiście uzależniony od herbaty. Pewnie to robota kofeiny. Spora dawka jednorazowo sprawia , że mogę nie spać przez trzy noce z rzędu. Założę kabaret.
Teraz idę zrobić sobie senchę, która swoją drogą niemiłosiernie szybko znika. Do zobaczenia.
1 komentarz:
podoba się :)
...nie uwzględniając tytułu.
Prześlij komentarz