środa, 25 lipca 2012

hejt

     Jestem student psychologii na UMCSie w Lublinie. Wczoraj znalazłem mieszkanie, z którego jestem dumny.


      Stwierdzam, że  polski internet nie dorósł jeszcze do pełnej wolności słowa, wyznania i wypowiedzi, za którą przeciwnicy ACTA jeszcze kilka miesięcy temu daliby się zabić. Dla niezorientowanych mówię o akcji "Gr@żyna". Cała sprawa rozgrywała się raczej pomiędzy vlogerami. Któryś ze sławnych vlogerów powiedział, że jednym z pierwszych symptomów stawania się popularnym (poczytnym dla blogów), jest pojawienie się hejterów. I to jest fakt... niestety

Dzisiaj krótko, ale będzie dłużej.

Brak komentarzy: